JPK 2016: Ochrona danych wymaga doprecyzowania!

Prawdopodobnie część danych JPK będzie musiała być przesyłana cyklicznie
28-04-2016
JPK to korzyści, czy dodatkowy kłopot?
12-05-2016

JPK 2016: Ochrona danych wymaga doprecyzowania!

Ustawa z dnia 10 września wprowadza istotne zmiany prawne w zakresie przekazywania ksiąg podatkowych oraz dowodów księgowych w postaci elektronicznej, zgodnych z odgórnie narzuconą strukturą logiczną, na polecenie organów podatkowych. Jednolity plik kontrolny już na wstępie budzi bardzo dużo wątpliwości ze strony przedsiębiorców – w efekcie pada z ich strony coraz więcej pytań o szczegóły. Na część z nich odpowiada artykuł autorstwa Tomasza Gałki oraz Anny Łozowskiej, specjalistów z kancelarii Olesiński & Wspólnicy, który został opublikowany w 69 numerze periodyku „Dziennik Gazeta Prawna”. Poniżej prezentujemy jego najciekawsze fragmenty.

 

Czy przekazywane dane będą wystarczająco chronione?

Anna Łozowska - Kancelaria Olesiński & WspólnicyZgodnie z założeniami ustawy zmieniającej oraz projektem rozporządzenia wykonawczego do ustawy księgi opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu w rozumieniu ustawy z 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 262 ze zm.) mogą być przesyłane za pomocą oprogra­mowania interfejsowego (dostępnego na stronie, której adres zostanie podany w Biuletynie Informacji Publicznej Ministra Finansów) lub na informatycznych nośnikach danych. Indywidu­alne dane zawarte m.in. w dokumentach składanych przez podatników, w informacjach podatkowych przekazywanych organom podatkowym oraz w aktach dokumentujących czyn­ności sprawdzające, aktach postępowania podatkowego, kontroli podatkowej (art. 293 par. 1 i par. 2 ordynacji podatkowej) oraz informacje gromadzone i przetwarzane w ramach kontroli skarbowej (art. 34 ust. 1 ustawy z 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej, t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 553 ze zm.) są objęte tajemnicą skarbową.

W praktyce jednak obawy podatników budzi zakres przekazywanych danych oraz ich poufny charakter, w szczególności wrażliwe informacje dotyczące stosowanych cen, marży, często­tliwości realizowanych transakcji czy kontrahentów podatnika. Co prawda organy podatkowe w toku prowadzonych czynności kontrolnych czy czynności sprawdzających mają dostęp do tego typu danych już teraz, jednak nie na taką skalę.

Wydaje się, że stosowane obecnie przez organy podatkowe procedury mogą okazać się niewy­starczające dla zabezpieczenia takiej ilości danych, zwłaszcza jeśli będą one przekazywane jak dotąd na przenośnych nośnikach. Sprawa ta wymaga więc jeszcze doprecyzowania.

 

Co będzie kontrolowane?

JPK mocno pobudza wyobraźnię co do możliwości kontroli przez organy podatkowe. Będą one dysponowały narzędziem, które pozwoli w sposób ułatwiony i efektywny objąć kontrolą całe rzesze przedsiębiorców i ogromne spektrum informacji generowanych przez ich systemy księgowe.

W pierwszej kolejności kontroli podlegać będzie kompletność i prawidłowość danych. Z uwagi na wielość wątpliwości dotyczących struktury plików należy przewidywać, że w początkowej fazie organy podatkowe będą się starały wskazywać na konieczność wyeliminowania błędów i usunięcia braków.

W drugiej kolejności (co jest zasadniczym celem wdrożenia JPK) organy podatkowe będą w stanie zweryfikować merytoryczną spójność danych zawartych w JPK z punktu widzenia poprawności usta­lania zobowiązań podatkowych.

Przede wszystkim dotyczy to VAT oraz, po uzupełnieniu danych o informacje ze sprawozdania finan­sowego, również CIT.

Z uwagi na wielkość zbioru danych organy podatkowe będą się posługiwać narzędziami informatycz­nymi oraz zdefiniowanymi algorytmami przeszukiwania danych. Wielość takich algorytmów wydaje się niemal nieograniczona. Począwszy od najprostszych, takich jak np. wyszukiwanie po słowie określonych typów transakcji, poprzez porównanie momentu wydania towarów z momentem rozpo­znania VAT czy też przychodu, skończywszy na bardziej rozbudowanych formułach weryfikacji różnic pomiędzy wynikiem podatkowym i księgowym.

Jak wynika z zamierzeń MF, automatyczne testy będą przede wszystkim zmierzać do:

  • weryfikacji zgodności złożonych sprawozdań finansowych i deklaracji z danymi zawartymi w JPK,
  • weryfikacji prawidłowości formalnej ksiąg i ewidencji (autonumeracja zapisów dziennika, duplikaty, luki, testy NIP-ów),
  • sprawdzenia podstawowych wskaźników finansowych (przychody, koszty, marże według dostaw­ców, odbiorców, towarów, obrót bezgotówkowy, paragony kas fiskalnych itp.).

Przeszukanie bazy JPK może ujawniać zarówno błędy systemowe, jak i przypadkowe.

Część algorytmów może prowadzić wprost do ujawnienia błędów, natomiast pozostałe pozwolą na zdefiniowanie zawężonej próby „podejrzanych” transakcji, które mogą zostać poddane dalszej wery­fikacji w ramach klasycznej kontroli lub postępowania sprawdzającego.

 

Kogo będą dotyczyć zmiany?

Anna Łozowska - Kancelaria Olesiński & WspólnicyOd 1 lipca 2016 r. obowiązek przekazywania danych w formie JPK na żądanie organów podatkowych będzie dotyczył dużych przedsiębiorców w rozumieniu ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 584 ze zm.), tj. w uproszczeniu zatrudniających co najmniej 250 pracowników lub osią­gających roczny obrót netto powyżej 50 milionów euro i sumę aktywów bilansu powyżej 43 milionów euro.

Z kolei dla małych i średnich przedsiębiorców przekazywanie danych w określonej strukturze JPK będzie do 1 lipca 2018 r. fakultatywne. Pierwsze wątpliwości w tym zakresie budzi okres przejściowy dla podmio­tów niewskazanych wprost w ustawie zmieniającej, np. podmiotów będących podatnikami w rozumieniu ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 613 ze zm.), a nietraktowanych co do zasady jako przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (np. uczelnie wyższe).

 

Pełny artykuł można przeczytać pod tym linkiem.

 

Informacja na podstawie Dziennika Gazety Prawnej.